Noc
KTG, USG
Jest nadzieja, że Inga urosła odrobinkę! Ma 940 g - być może te 60 g do przodu to granica błędu pomiarowego, a być może rzeczywiście Dzidzia jest większa. Możliwe też, że waży dużo więcej niż 940 g - warunki badania były trudne, Mała ułożyła się jakoś niefortunnie i ciężko było ją zmierzyć... Nawet jeśli Inusia nie urośnie dużo, to z każdym dniem jest starsza i bardziej się rozwija. Kardiolog zobaczy jej serduszko w czwartek i dowiemy się, czy rzeczywiście ściana mięśniówki (czy jakoś tak) jest pogrubiona, czy nie. Dr O. może coś tam podejrzewać, ale może się też mylić. Dziś w ogóle nie mogła przyjrzeć się małej pikaweczce ze względu na położenie Nuśki.
Hania waży już 1900 g - duży Bobasek :) Rośnie wspaniale!
Ryzyka przedwczesnego porodu (naturalnego) nie ma - szyjka macicy ma ponad 2 cm, sama macica mięciutka jak kaczuszka.
KTG jest ok :)
- wizyta w bibliotece - wypożyczyłam "Pomniejsze bóstwa" Pratchetta
- USG
- odwiedziny Rafała :*
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz